It's cooler. Is the AC on orchid it be Fall?

Krytyka, informacje zwrotne i szczerość.

It's cooler. Is the AC on orchid it be Fall?Niezależnie od tego, co robimy w życiu, nieustannie podlegamy krytyce z jakiejś strony. O Krytyku, który męczy nas wewnętrznie już pisałam, przyszła pora na przyjrzenie się krytce z zewnątrz. Skupię się bardziej na tym jak możemy sensownie krytykować i po co to robić.
Jak pisałam w ostatnim poście w poprzednim roku, moją najnowszą (a raczej odkurzoną) pasją jest fotografia. Poza tym, że chodzę z aparatem w torbie i pstrykam, staram się pokazać światu to, co robię. Po co? Trochę by połechtać ego, trochę by na to ego popatrzeć, a trochę by zmotywować się do działania i rozwoju. Continue Reading

Happy New Year !!!

W Nowy Rok…

Happy New Year !!!Rok temu popełniłam wpis, który równie dobrze mogłabym napisać i dziś, więc odsyłam. Jest o postanowieniach, podsumowaniach i rytuałach. Ostatni wpis w 2008 roku będzie bardziej osobisty i dość chaotyczny, bo tworzony w środku nocy. Mam wolne, wychodzę na chwilę z roli i nie będę nic radzić ani się wymądrzać, za to porozmyślam trochę na głos. Continue Reading

Between The Shadows… Your Singing Light…!!! :)))

Ostrzenie piły, robienie zdjęć, czyli trochę o pasjach.

Between The Shadows… Your Singing Light…!!! :)))Wszystkim tym, którzy czytali coś Stephena Coveya nie jest zapewne obce sformułowanie „ostrzenie piły” (ang. sharpening the saw). Jest to bezbłędna metafora, która mówi o tym, że w pracy i rozwoju najważniejsze jest odpowiednie zadbanie o narzędzia. A naszym głównym narzędziem jesteśmy my sami, nasze ciało, umysł i duch. I tak jak drwal musi co jakiś czas przerwać pracę i naostrzyć piłę, tak my musimy zadbać o siebie. Tępą piłą jest ciężko pracować, nawet przy ogromnym wysiłku efektywność spada. Ostra zaś wchodzi jak w masło, szybko i skutecznie. Continue Reading

Summer Feet

Opór, miłość i zimne stopy.

Summer FeetW pewnym sensie niedawny temat jest nadal aktualny i chodzi mi po głowie. Parę dni temu miałam ciekawe doświadczenie wieczorem, tuż przed zaśnięciem. Położyłam się spać i miałam…zimne stópki 🙂 Jako że taki stan utrudnia rozluźnienie i jest dość nieprzyjemny, stwierdziłam, że chcę coś z tym zrobić – jakoś ogrzać stopy. Przypomniałam sobie o sile wizualizacji, więc ochoczo zabrałam się do roboty. Continue Reading

Zen Garden

Porządek wewnątrz, porządek na zewnątrz.

Zen GardenPrzeczytałam dziś tekst Zbyszka Ryżaka o sztuce wyrzucania i postanowiłam skorzystać z tej inspiracji, szczególnie, że już od jakiegoś czasu temat chodzi mi po głowie. Zbyszek opisał swoje perypetie z książkami w związku z przeprowadzką – i mnie czeka niedługo zmiana miejsca zamieszkania. I już wzdragam się na myśl o pakowaniu wszystkiego w kartony i rozpakowywaniu, ze świadomością, że to i tak tylko na jakiś czas. Jestem takim współczesnym koczownikiem, ale mój dobytek to więcej niż tylko tobołek albo dwa. Podobnie jak u Zbyszka, większość mojego dobytku stanowią książki, które mnożą się z zastraszającym tempie i leżą na biurku, na stosach na podłodze, w kuchni i czasem w łazience. Mam podejrzenia, że mam lekką kompulsję kupowania, a raczej gromadzenia książek. I wcale nie chce mi się z niej „wychodzić”. Raczej potrzebuję większej ilości regałów 😉 Continue Reading

Contando Dinheiro

Pieniądze – pragnienie i wstręt.

Contando Dinheiro

(CC) photo: Jeff Belmonte

Ostatnio często natrafiam na blogi i wpisy na temat pieniędzy. Momentami mam trochę dość tych wszystkich sekretnych sposobów jak się stać bogatym, całego zamieszania związanego z przyciąganiem pieniędzy, i tak dalej. Z drugiej strony, pieniądze są naszą rzeczywistością, są potrzebne by przeżyć, cieszyć się komfortem i rozwijać się (książki, warsztaty, kursy). Oczywiście ktoś może polemizować, że rozwijać się można i bez pieniędzy, a przeżyć można minimalnym kosztem. Jasne, ale to kwestia wyboru. W naszym społeczeństwie wiele spraw wiąże się z pieniędzmi i ja wybieram korzystanie z nich. Ale aby robić to w sensowny sposób, trzeba mieć temat pieniędzy „poukładany”. Continue Reading

Weź odpowiedzialność za swoje życie.

Czy znasz kogoś niezadowolonego ze swojego życia? Z pewnością. A może Ty sam nie jesteś do końca zadowolony? Nie masz wymarzonej pracy, nie wstajesz rano z radością i pasją w sercu, nie zarabiasz tyle, ile byś chciał, mieszkasz w ciasnym mieszkaniu i często czujesz się zdołowany. Zastanów się chwilę skąd to poczucie. Przypomnij sobie, jak swoją sytuację najczęściej tłumaczą inni i na co narzekają. Continue Reading

Umierać i rodzić się każdego dnia.

Ostatnio spotykam się z ludźmi (bądź ich historiami), którzy „nagle”, po wielu latach, przecierają oczy i ze zdumieniem zadają sobie pytania: Co ja tu robię? Kim jestem? Kim jest ten człowiek, który mieszka ze mną i jest ojcem/matką moich dzieci? Po co mi praca, którą od lat wykonuję? Jaki jest mój cel w życiu? Czego chcę?

Continue Reading