Medytacja na fotelu dentystycznym

I jak tu zachować spokój?

Od kilku dni bolał mnie ząb, więc zmuszona tym faktem poszłam dziś do dentysty. Niestety nie mam nawyku regularnego kontrolowania stanu swoich zębów, ale cóż, nie o tym chcę napisać. Z zainteresowaniem zauważyłam, że cały proces odbył się z pełną świadomością tego, co się ze mną dzieje. Nie lubię dentystów. Boję się wizyt, to chyba jakaś zakodowana trauma  z dzieciństwa, bo od kilkunastu lat leczę wszystko ze znieczuleniem. Mimo wszystko, nie jest to przyjemna sprawa i dziś dokładnie zaobserwowałam w jaki sposób mój organizm reaguje na tego rodzaju stres. Continue Reading

Ucz się dziecko, ucz…

Jak przetrwać sesję…

Ucz się dziecko, ucz…Część z Was, moi drodzy czytelnicy, dotknęła przypadłość, która zwie się studiowanie. Jedną z konsekwencji tejże przypadłości jest sesja. U niektórych wywołuje ona różnego rodzaju objawy, takie jak zawroty głowy, kołatanie serca, bezsenność, czy wręcz odwrotnie – nadmierną senność. Co prawda, ja sama ostatnią intensywną sesję przechodziłam już jakiś czas temu (choć nie przesadzajmy, aż tak dawno to znowu nie), ale pamiętam je nieźle i pomyślałam, że podzielę się z Wami moimi pomysłami na przetrwanie sesji. I tak nie posłuchacie, ale poczujecie się lepiej czytając dobre rady 🙂 Continue Reading

Odpuść, a świat będzie sprzyjał.

Poruszałam już kilkakrotnie temat „płynięcia z prądem życia” zamiast pod prąd. Dziś po raz kolejny przekonałam się o mądrości tego podejścia. Ale może najpierw wyjaśnię dokładniej co mam na myśli. Zdarzyło mi się słyszeć komentarze w rodzaju: „Nie mogę odpuścić, przecież jestem ambitną osobą.” albo „Mam się poddać i być miotanym przez ślepy los?”, albo „Chcę iść aktywnie przez życie, a nie poddawać się.”. Wszystkim mającym takie przekonanie chcę powiedzieć: jedno nie ma nic wspólnego z drugim. Odpuścić (to taki mój roboczy termin) to co innego niż poddać się. Continue Reading

Radzenie sobie ze stresem (1)

Kilka ostatnich dni przypomniało mi dość odczuwalnie, że jeszcze nie do końca potrafię radzić sobie ze stresem. Wydawało mi się, że wiem już wszystko, ale jak zawsze – wiedzieć to jedno, a zastosować, to coś zupełnie innego. Wystarczyła jedna większa sytuacja, w której czułam silnie leżącą na mnie odpowiedzialność, a już poziom pobudzenia organizmu przekraczał ten optymalny i komfortowy. I mimo, że same okoliczności i sprawy, które załatwiałam były bardzo ekscytujące i przyjemne (organizowanie wyjazdu do Indii), stres dał o sobie znać. Czym jest stres i jak radzić sobie w takich sytuacjach, czyli trochę mądrości po szkodzie 🙂
Continue Reading

spokój ducha

Spokój ducha na co dzień

Nasze codzienne życie obfituje w różnego rodzaju „przeszkadzajki”, które wyprowadzają nas z równowagi. To może być czyjś komentarz, niemiła uwaga, krytyka naszej osoby, „złośliwość przedmiotów martwych”, „złośliwość losu”, wypadki, przypadki, i wiele innych. Choć mam wrażenie, że to inni ludzie najczęściej są powodem naszej irytacji. Tak czy inaczej, stan podenerwowania nie jest ani przyjemny, ani nie powoduje lepszego działania. Najczęściej jest to poddanie się impulsowi i utrata przytomnego umysłu. Jak więc zachować spokój ducha?
Continue Reading

Osiem sposobów na ułatwienie sobie życia i więcej radości. (cz.2)

5. Śmiej się codziennie

Codzienny śmiech odświeży twoją perspektywę i na nowo rozpali dziecięcy entuzjazm, który możliwe, że utraciłeś. Większość z nas jest zbyt zajęta by się śmiać i zbyt poważna by się uśmiechać. Zagubiliśmy się we własnym poczuciu ważności. Zapomnieliśmy w jak sposób dbać o dziecko, które jest w nas i aż przebiera nogami by trochę poszaleć. Nie zapominajmy, że dzieci są po to by nas, dorosłych, czegoś nauczyć. Obserwuj dzieci. Ucz się od nich, bo posiadają naturalną mądrość. Dzieci przypomną ci, że jeśli dziś się nie śmiałeś, nie przeżyłeś w pełni tego dnia.
Dziś rano miałam okazję obcować z bandą maluchów (2-3 lata), których uczę angielskiego. Po zajęciach miałam dokładnie takie same refleksje. Dzieci są naturalne, choć niestety już w tym wieku widać jak na dłoni przekonania i schematy wpojone przez dorosłych. Ale mimo wszystko, dzieciaki bawią się, mają radochę z przewracania się, turlania i skakania. Jednocześnie są bardzo bystrymi obserwatorami, i choć ich logika jest inna niż nasza „dorosła”, warto ich słuchać. Warto też dbać o swoje wewnętrzne dziecko, choć na ten temat szykuje się osobny wpis…
Continue Reading