Popularne przekonanie (wzmacniane przez poradniki na ten temat) na temat motywacji do działania mówi, że warto powiedzieć bliskim (lub dalszym) osobom o swoich zamierzeniach. Dzięki temu będziemy bardziej zmotywowani, by dany cel osiągnąć. Na tej podstawie zostały stworzone całe serwisy internetowe służące wspieraniu się wzajemnie w wysiłkach. Podzielenie się z innymi swoimi zamiarami ma podnieść motywację i dać wsparcie.

Z drugiej strony jednak mamy czasem opór przed zdradzaniem swoich celów. Nie chcemy “zapeszać”, tłumacząc to tym, że zbyt pochopne opowiedzenie o sprawie zmniejsza prawdopodobieństwo powodzenia. To tak jak z marzeniami – nie mów, dopóki się nie ziści.

Badania pokazują, że warto trzymać język za zębami i nie zapeszać. Mówiąc o swoim celu wyobrażamy sobie pozytywną reakcję otoczenia, pochwały, dumę – właściwie już tam jesteśmy, tam, w miejscu odniesionego sukcesu. Skoro tam jesteśmy, to po co działać? Nasz mózg nie za bardzo odróżnia mówienie od rzeczywistości.

Po drugie, gdy robimy coś “dla kogoś”, a dzieląc się swoim celem z innymi w pewnym sensie czujemy się zobligowani do realizacji celu do końca, zamieniamy motywację wewnętrzną, która jest najlepszym paliwem działania, na zewnętrzną, która działa tylko na krótką metę. Dlatego, wbrew obiegowej opinii (którą z niewiedzy też zdarzało mi się propagować), następnym razem gdy zaplanujesz coś ważnego – nie mów o tym nikomu, dzięki temu będziesz mieć więcej zapału i wytrwałości w działaniu.

Tutaj link do TEDa z polskimi napisami.

  1. To najwyraźniej działałam w wielu przypadkach intuicyjnie zgodnie z tym. Choć chyba z innego powodu. Nie motywuje mnie powiedzenie komuś o moich celach, bo boję się, że jak się "nie uda", to będę źle oceniana. Wolę nie gadać, tylko zrobić, a potem pochwała będzie tym większa. A jeśli nie osiągnę celu to przynajmniej nie będę się musiała nikomu tłumaczyć. Może to też kwestia słomianego zapału, który miewam, i tego, że często zmieniam wątki, zainteresowania itp. w moim życiu 🙂 – chyba Ci nawet ostatnio opowiadałam o tym.

    1. No widzisz, motyw inny, a zgodnie z tym, co najwyraźniej działa 🙂 Choć i tak w pewnym sensie jest to podszyte motywacją zewnętrzną 😉

  2. Mój mózg chyba nawet samego myślenia nie odróżnia od działania – na razie niewiele zrobiłam, nic nikomu nie powiedziałam, a on (mój rozentuzjazmowany mózg) już upaja się wyobrażonymi sukcesami, we śnie serwując mi ciążowe obrazki, co podobno jest symbolem nowych planów i nadziei… I tylko gdzieś w głębi mnie czai się taki cichutki, ale ciągły i nie do wyłączenia głosik – i tak nic z tego nie będzie… Nie wiem… może będzie, może nie będzie, ale jeśli nie spróbuję, to się nie dowiem…

    1. Renya, nie tylko Twój mózg tak ma 🙂 Badania pokazują, że to naturalne – wyobrażenie może wzbudzić takie same emocje, jak realne doświadczenie czegoś. Więc czasem to utrudnia realne działanie. A z głosikiem trzeba pogadać, bo podcina skrzydła, a nawet nie wiadomo o co mu chodzi 😉

  3. Też jestem zwolennikiem pielęgnowania celu w sobie. Kiedy pojawia się pomysł przy którym mój umysł śpiewa , a dusza klaszcze w dłonie 🙂 wtedy pojawia się uczucie wewnętrznego święta, które sprawia, że inaczej patrzę na dzień i na to, co przede mną. Nie mówię wiele o tym, a jeśli już, to tylko najbliższej mi osobie.
    Kiedy pojawia się chwila zmęczenia, zniechęcenia, trudniejszy czas na drodze do celu, wracam myślami do chwili, gdy pojawił sie pomysł i tego, co wtedy czułem, do śpiewu umysłu i oklasków duszy 😉 To pomaga wskrzesić zapał i dostrzec nowe pomysły, szanse, skorygować pierwotny kurs.
    Nauczyłem się, że w życiu trzeba być ogrodnikiem, który nie ponagla kwiatów, drzew, pomidorów, czy truskawek, by wyrosły pod tygodniu od chwili posadzenia. On wie, że wszystko ma swój czas, a dzięki tej wiedzy, każdego dnia robi wszystko w głębokim przekonaniu, że przyjdzie w końcu chwila, gdy poczuje smak owoców, zapach kwiatów i usłyszy szum wiatru grającego na liściach drzew, które zasadził 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Podobne wpisy
Total
1
Share