Znalezione w sieci, może się komuś przyda w zrozumieniu kogoś bliskiego… (kliknij w obrazek, żeby zobaczyć większą wersję)

Jak zrozumieć introwertyka

  1. Z tego wynika, ze introwertyk to wlasciwie czlowiek specjalnej troski. Ciekawe jak wyglada zwiazek dwojga introwertykow – siedza i milcza? Zajmuja sie swoimi sprawami, zyja nie razem a obok siebie w 2 chomikowych kulach? Raz na pewnien czas, gdy ich baterie sa naladowane…pogadaja i wymienia usciski? Jak to jest?
    Z taka osoba ektrawertyk moze oszalec. A co z czlowiekiem – zwyczajnym, ktory wchodzi w zwiazek z introwertykiem- czy, nie zyje on w ciaglym niedosycie emocjonalnym? Milosc odmierzana lyzeczkami. Horror.

  2. Horror to musieć się oganiać od stada wampirów, którzy nie potrafią sami sobie zapewnić “dosytu emocjonalnego” – cokolwiek to oznacza 😉

    Świetne, dziękuję, kradnę żeby powiesić na drzwiach wejściowych jako instrukcję obsługi ;D

  3. Miedzy ekstrawertykiem a introwertykiem jest sporo miejsca na Normalnosc.

    Ten tekst wyglada tak, jakby ktos chcial miec swiety spokoj, wiec podciagnal wszystko pod introwersje i wymaga od swiata, by swiat(dla jego wygody) sie zmienil.

    • niedosyt to in. poczucie niezaspokojenia, odczuwanie braku czegoś – to zatem określenie subiektywnego odczucia; rzeczownik łączy się z nazwami niekonkretnymi: Miała ciągły niedosyt wrażeń; Współczesny człowiek cierpi najczęściej na niedosyt uczuć;

    1. Wrath, zakładasz, że ekstra czy introwersja jest nienormalna? To po prostu pewne cechy układu nerwowego czyli temperament, który się ma taki, jaki się ma. I może niektórzy potrzebują więcej “świętego spokoju”, bo to co innych kręci i energetyzuje, ich akurat nie. Więc nie ma co traktować tego jako atak na ludzi, którzy mają inne potrzeby. Niestety introwertycy często borykają się z niezrozumieniem i etykietowaniem ich jako gburów czy nielubiących ludzi. I takimi reakcjami jak Twoja.

  4. Świetne! Do bólu prawdziwe, a podane w zabawny sposób:) Najchętniej też nakleiłabym sobie na plecach, jako instrukcję obsługi;) …. Choć sprawiedliwie oddać muszę, że moi najbliżsi znajomi świetnie dają sobie ze mną radę. Nadal oczywiście wiele moich zachowań uważają za dziwactwo, ale z pewnością wiedzą, że nie kryje się za tym żadna wrogość.
    Dzięki za ten obrazek, naładował mnie pozytywnie na całą niedzielę:) A kto wie, może i na poniedziałek wystarczy;)

  5. Wedle mojej opinii podzial ludzi na introwertykow i ekstrawertykow jest bledny, z racji tego, ze introwersja wynika z niesmialosci, a nie czyjegos naturalnego sposobu bycia. Co wiecej niesmialosc jest choroba, ktora uniemozliwia korzystanie z pelnii zycia. Wiem to wszystko z wlasnego doswiadczenia, bowiem kiedys bylem typowym “introwertykiem” i bylem przekonany, ze takim jestem czlowiekiem. Wystarczylo nieco pracy nad soba, odrzucenie smiesznych blokad tworzonych przez ograniczajace mysli azebym sie otworzyl na ludzi, na zycie …Po to mamy aparat mowy zeby rozmawiac, komunikowac. Idac przez zycie z otwartym umyslem i sercem jest naprawde pieknie… Mam apel do wszystkich! Nie probujmy zamykac sie w pojeciach, ktore stworzono!Pozdrawiam:D

    1. Jasiek, pisałam o tym wcześniej tu na blogu – introwersja to zupełnie coś innego niż nieśmiałość. Nieśmiałość jest związana z lękiem społecznym, a introwersja to po prostu efekt tego jaki ktoś ma układ nerwowy. Introwersja jest cechą temperamentu, w dużym stopniu jest uwarunkowana biologicznie. Introwertycy naprawdę nie boją się ludzi, ani nie nie lubią ich, ani nie są nieśmiali. Za to w inny sposób wchodzą w interakcję z otaczającym światem, w sposób, który bywa opacznie rozumiany. Chyba, że ktoś jest dodatkowo nieśmiały, to ma wtedy kłopot z nieśmiałością a nie z introwersją. Tak więc warto najpierw zrozumieć pewne pojęcia, a dopiero potem z nimi walczyć 🙂

  6. Witam ciepło! jestem intro, ale nie jestem nienormalna.:)) Intro maja problemy ze stawianiem granic , z asertywnością .Dlatego ludzie nas, intro, straszliwie męczą. Dajemy z siebie wszystko co mamy najlepsze- empatie ,wiedzę, pomoc w zależności od sytuacji , jesteśmy niesłychanie zaradni i w dłużej mierze samowystarczalni( to przez to unikanie ludzi).Mamy ogromna intuicje i jesteśmy dobrymi obserwatorami czyli genialni wprost kandydaci na Wielkiego Brata, któremu nie umknie nic! :))))
    Z intro żyje się nieźle , bo jest jak robot wieloczynnościowy, dlatego ludzie często traktują nas jak sztab kryzysowy, cwaniacy-wykorzystują bez litości, nie umiemy się bronić , mamy nadzieje , że kiedyś sami zrozumieją swoje złe postepowanie. Ehe, akurat! Tym sposobem robimy za chomika, całe życie. Ale , ja , kocham to swoje zycie , swój świat, swoją rodzinę i ….cieszę się, że mimo wszystko jestem czasem niezastąpiona:)))) , komuś pomogłam , itp.itd:)))))A energie czerpie z pięknych widoków, , z tego co lubie robić . poprostu!pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Podobne wpisy

Powrót po przerwie w pisaniu

Sprawdziłam niedawno kiedy na stronie pojawił się ostatni wpis: w czerwcu 2017. W ostatnich paru latach artykuły publikowałam bardzo nieregularnie, ale aż…
Total
0
Share