wu-wei

Filozofia wu-wei, czyli jak mądrze odpoczywać (ćwiczenie)

Co prawda majowy weekend już za nami, ale  przyszedł dziś do mnie temat odpoczywania i umiejętności nie robienia niczego szczególnego. Niestety należę do osób, które mają z tym problem i jeśli przez jakiś czas nie robię nic „produktywnego” zaczyna mnie nosić. W trakcie ostatnich kilku pięknych majowych dni udało mi się trzymać z dala od komputera, w miarę z dala od książek, za to na świeżym powietrzu i w towarzystwie bliskich. Było bardzo przyjemnie, choć nie obyło się bez nerwowego zastanawiania się nad tym „ile mam jeszcze do zrobienia”. A w moim przypadku zawsze jest coś jeszcze do zrobienia. Jeśli nie ma, to natychmiast sobie coś wynajduję. Jak widać nie bez powodu „przypadkiem” trafiłam dziś na taoistyczną praktykę mającą na celu kultywowanie postawy wu-wei.

Wu-wei czyli w zgodzie z naturą rzeczy

Czym jest wu-wei? Słowo to pochodzi z języka chińskiego i oznacza „niedziałanie”. Wyraża ono jedną z naczelnych zasad taoizmu, mówiąca, że człowiek nie powinien robić niczego wbrew naturze i dać rzeczom być takimi, jakie są, nie ingerując w bieg wydarzeń. Nie oznacza to jednak lenistwa czy próżniactwa, a raczej dążenie do zaprzestania pogoni za iluzjami.

Choć wu-wei tłumaczy się jako „niedziałanie”, to chodzi tu raczej o działanie bez wysiłku, zgodnie z naturą, zamiast działanie narzucające cokolwiek. Wu-wei oznacza również mądrość dotyczącą tego kiedy działać, a kiedy działania zaniechać. Tak jak trawa rośnie bez wysiłku, tak jak planety krążą nie robiąc nic, tak jak drzewo rośnie w naturalny sposób, tak człowiek powinien postępować w swoim życiu.

Dzięki takiej postawie robienie pewnych rzeczy, czy bycie na przykład dobrym, wypływa z naszej natury, a nie dlatego, że zostało narzucone na przykład przez moralne zasady.

Tak więc gdy jest czas na odpoczynek, odpoczywanie jest naturalnym stanem i powinno wypływać z nas bez wysiłku. Podobnie jest z pracą, ta powinna się w pewnym sensie dziać sama, gdy odrzucimy myślenie o korzyściach, a skupimy się na samym akcie. Taoizm jest mi bardzo bliską filozofią i może jeszcze kiedyś napiszę na ten temat więcej.

Jak dążyć do stworzenia w sobie postawy wu-wei? Taoiści opracowali wiele różnych praktyk, a ja natrafiłam dziś na piękne ćwiczenie w sam raz na ciepłe wiosenne i letnie dni. Jej istotą jest spędzenie czasu bez konkretnego celu, ale w harmonii z naturą. Dla mnie przy okazji jest to świetny sposób na sensowny odpoczynek dla ciała i umysłu.

Wędrówka bez celu

1. Wybierz sobie jakieś miejsce na praktykę. Może to być park, okolica Twojego domu, łąka czy las. Ważne jest byś mógł połączyć się z naturą i czuć się dobrze w tym miejscu.

2. Usiądź lub połóż się bezpośrednio na ziemi (możesz podłożyć sobie koc). Zamknij oczy i weź kilka głębokich wdechów. Poczuj swoje połączenie z ziemią pod Tobą. Poczuj jak powietrze wchodzi i wychodzi z Twojego ciała. Puść wszystkie myśli dotyczące przeszłości i przyszłości, delektuj się tą piękną chwilą obecną.

3. Otwórz oczy i pozwól wzrokowi swobodnie przemieszczać się po otoczeniu. Zauważ piękno wokół Ciebie. Zwróć uwagę na dźwięki i zapachy docierające do Twoich zmysłów.

4. Pozwól sobie powędrować po okolicy, zupełnie bez celu. Daj się kierować swoim doznaniom, poczuciu ciekawości lub intuicji. Może zauważysz coś ciekawego, może zainteresuje cię jakiś dziwny dźwięk.

5. Zatrzymuj się gdzie chcesz i kiedy chcesz. Postaraj się pozostać na poziomie zmysłów i odczuć, nie wchodź w analizę umysłową. Badaj otoczenie, przyglądaj się, bądź ciekaw. Jeśli masz ochotę, usiądź lub połóż się.

6. Jeśli zauważysz, że uciekasz myślami w przeszłość lub przyszłość, nie ma problemu – po prostu wróć do tu i teraz, wędruj beztrosko jak dziecko, prowadzony przez ciekawość.

7. Gdy skończy się Twój czas na praktykę lub gdy intuicja podpowie Ci, że czas kończyć, usiądź z powrotem i zrób kilka głębszych oddechów. Poczuj wdzięczność za ten czas i możliwość obcowania z tak wspaniałym otoczeniem. Zobacz co czujesz w ciele. Weź tę energię ze sobą na resztę dnia .