Wall Of PeaceMarshall Rosenberg jest autorem koncepcji porozumienia bez przemocy, która w bardzo ciekawy sposób uczy jak komunikować się z szacunkiem i otwartością oraz jak rozwiązywać konflikty. O pomyśle tym napiszę wkrótce więcej, a na razie przetłumaczyłam kilka zasad, które każdy z nas może stosować na co dzień, by nasze relacje stawały się lepsze.

1. Poświęć każdego dnia chwilę na refleksję nad tym, jak chcesz się odnosić do siebie i innych.

2. Pamiętaj, że wszystkie istoty ludzkie mają takie same potrzeby.

3. Sprawdzaj swoje intencje by zobacz czy jesteś tak samo zainteresowany  spełnieniem potrzeb innych jak swoich własnych.

4. Gdy prosisz kogoś by coś zrobił, najpierw sprawdź czy wyrażasz prośbę czy stawiasz żądanie.

5. Zamiast mówić czego NIE CHCESZ aby ktoś robił, mów co CHCESZ by ta osoba robiła.

6. Zamiast mówić czym chcesz by ktoś BYŁ, mów jakie działanie chciałbyś by ta osoba podjęła, mając nadzieję, że to pomoże jej taką być.

7. Zanim zgodzisz się lub nie zgodzisz z czyjąś opinią, postaraj się wczuć w to co ta osoba czuje i czego potrzebuje.

8. Zamiast mówić “Nie”, mów jaka potrzeba blokuje cię przed powiedzeniem “Tak”.

9. Jeśli czujesz się zdenerwowany, zastanów się jaka twoja potrzeba nie jest zaspokojona i co możesz zrobić by ją zaspokoić, zamiast myśleć o tym co jest nie tak z innymi albo z tobą.

10. Zamiast chwalić kogoś, kto zrobił coś co ci się spodobało, wyraź swą wdzięczność mówiąc tej osobie naprzeciw jakim twoim potrzebom wyszło jej działanie.

  1. Czuję, wiem już, że robisz doskonałą robotę. “10 zasad”, które teraz już podajesz – stanowią uniwersalną prawdę – niezbędną również dla naszego zdrowia, dla naszej harmonii – naszego ciała, ducha i duszy. Pokój w nas, pokój w naszym świecie :). Pozdrawiam!

  2. @Mateusz: cieszę się, że mogłeś dostrzec miejsce na zmiany – wolę tak, niż kategoryczne “robienie czegoś źle” 🙂 Posłużę się moją ulubioną metaforą – jeśli przedszkolak nie umie tabliczki mnożenia, nie mówimy, że robi coś źle, tylko jeszcze czegoś nie umie, prawda?
    @Bartosz: Polecam jego książkę zatytułowaną “Porozumienie bez przemocy. O języku serca.”, która w przystępny sposób pokazuję jego podejście do komunikacji i relacji międzyludzkich.

  3. punkt 8 jest nie do przecenienia, tylko żeby tak dało się zawsze o pamiętać te punkty i stosować, żyło by się łatwiej.

  4. Być może jest to naiwne marzenie, lecz czy nie było by piękną i rozumną rzeczą zapoznawać wszystkie dzieci na świecie z tym dekalogiem? I to zanim katecheta (obojętnie jakiego wyznania) skonfrontuje je z produktem o analogicznej nazwie a będący produktem archaicznych ludów pasterskich z pogranicza Azji mniejszej i Afryki?

  5. @nocny: może i nie da się “zawsze” pamiętać, ale każde “czasami” już może coś zmienić. A każde kolejne czasami buduje zdrowy nawyk myślenia w ten właśnie sposób. Warto robić coś po kawałku, niż zniechęcać się tym,że nie da się od razu i zawsze 🙂
    @telemach: idea dobra, niesie za sobą konsekwencje wczesnej edukacji dzieci nt. potrzeb, emocji, szacunku, itd. Myślę też, że najlepszą formą edukacji byłoby świecenie przykładem przez rodziców i opiekunów tak, by było to czymś naturalnym, a nie “nauczonym”.

  6. W moim dzieciństwie było tak,że doświadczyłem złości i odtrącenia ze strony rodziców, jako dorosły gdy jestem zdenerwowany reaguję jak moi rodzice w stosunku do mnie – strach i przemoc, a później tego żałuję.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Podobne wpisy

Powrót po przerwie w pisaniu

Sprawdziłam niedawno kiedy na stronie pojawił się ostatni wpis: w czerwcu 2017. W ostatnich paru latach artykuły publikowałam bardzo nieregularnie, ale aż…
Total
0
Share