Partitioned
(CC) photo: Nicholas_T

Żył kiedyś rolnik, którego kukurydza zawsze zdobywała pierwszą nagrodę na krajowej wystawie rolniczej. Rolnik ten miał zwyczaj dzielić się swoimi najlepszymi nasionami z sąsiadami.

Gdy ktoś zapytał go o powód takiego postępowania, odpowiedział z uśmiechem: “To leży w moim własnym interesie. Wiatr przenosi pyłki z jednego pola na drugie. Gdy zatem sąsiedzi uprawiają kukurydzę gorszej jakości, w trakcie zapylenia pogarsza się również jakość mojej kukurydzy. Dlatego zależy mi na tym, by siali jak najlepszą.”
Znalezione w: “Porozumienie bez przemocy. Ćwiczenia” Ingrid Holler

A my, z takim uporem dbamy tylko o swoje poletko… może czas poszerzyć swój horyzont działania?

  1. Jak nic GMO :>

    Ostatnio kolega męczy się w ogródku z ciekawym chwastem – bambusem. Korzenie głęboko pod ziemią a obok śmiejący się sąsiad. Jak widać ludzie dzielą się nasionami – tylko nie tymi co trzeba :>

  2. Witam, też mam takie odczucia, że ludzie jednak nie chcą się dzielić tym co najlepsze. Ciekawe – po południu miałam taką myśl w głowie: nie chcę się dzielić wiedzą, bo jest bezcenna, a ja włożyłam dużo pracy, żeby ją znaleźć. Teraz przeczytałam ten tekst i zrobiło mi się trochę głupio. Tylko jak sprawić, żeby inni też chcieli się ze mną podzielić tym najlepszym, bo jak do tej pory mam złe doświadczenia.

  3. Jeśli się dobrze rozejrzeć wszędzie są tacy, którzy się dzielą, n.p. pisząc inspirującego bloga 🙂
    Od każdego napotkanego człowieka można się czegoś nauczyć, z każdego doświadczenia wyciągnąć lekcję, każda lekcja może sprawić,że będziemy mocniejsi/mądrzejsi lub odwrotnie słabsi/bardziej “ograniczeni”. Sztuka uczenia się też jest wielką sztuką, nie tylko sztuka nauczania 😉
    Ehh, kwestia podejścia, jak mniemam 🙂
    Pozdrawiam

  4. Przyznam szczerze, że też często miewam takie myśli: jak to? mam się podzielić moim “know how”? Przecież inni biorą za to pieniądze, sprzedają swoją wiedzę. A ja mam ją rozdawać za darmo?

  5. Ja rozdaję moją wiedzę za darmo. Przez chwilę kiedyś przyszło mi do głowy, że może książkę napisać, kasę czerpać, ale nie chciało mi się… Innym razem znów przyszło mi do głowy: może nie dzielić się, nie pisać, samemu trzymać swoje tajemnice, ale znów przyszło mi go głowy, że pewnie i tak zapomnę z czasem to co wiem, a tak sama mam to przed sobą a i mogę zainspirować innych, może akurat odpowiem na czyjeś wewnętrzne pytanie. I tak zostało. Poza tym nie męczy mnie noszenie tajemnicy w sobie.
    Z drugiej strony – ile skorzystałam na informacjach od innych ludzi, gdyby nie oni to przebijałabym się teraz przez busz zamotanych częściowych informacji, a tak dzięki nim poszłam tyle naprzód… Naprawdę dużo zawdzięczam wiedzy innych ludzi, którzy we właściwym czasie popchnęli mnie naprzód…

  6. Nie zapominajmy jednak, że gospodarz dbał głównie o swoje poletko.
    Okazuje się wszak, że będąc egoistą, można również wyrządzać dobro innym ludziom.

    Chcąc nie chcąc, zawsze w jakiś sposób dzielimy się sobą ze światem.
    Lepiej jednak jest chcieć 🙂

    1. No właśnie, gospodarz dbał o swoje poletko i tak my powinniśmy przede wszystkim dbać o siebie i rozwijać siebie. I nie nazwałabym tego absolutnie egoizmem. Gospodarz też dbał o nasiona innych, bo wiedział, że to wtórnie wpływa na niego. Pokazuje to dobrze, że wszyscy jesteśmy częścią całości i zmiana w jednym elemencie systemu wpływa na resztę i na całość.
      A co do dzielenia się swoją wiedzą…myślę, że to wszystko zależy od nastawienia. Z jednymi dzielę się swoją wiedzą i umiejętnościami i biorę za to pieniądze – energię na wymianę. Od innych dostaję coś innego niż pieniądze. Czasem jest też tak, że daję jednemu a dostaję od drugiego – znów, wszystko jest całością. Dając innym zmieniamy świat na lepsze, a przecież każdy z nas chce żyć w jednym świecie. Trudniej jest, jeśli utożsamiamy się ze swoją wiedzą i trzymamy ją kurczowo dla siebie, wtedy nie jest prosto tak “za nic” dać coś innym.

  7. Słyszałem od jednego ekonomisty takie słowa :
    ” Ważne by pomagać bogacić się innym, nawet wrogom, bo dzięki temu Oni mogą kupić więcej, a co za tym idzie i My stajemy się bogatsi”
    Można to przenieś też na sferę duchową, jeśli pomagamy rozijać się kulturalnie i duchowo, możliwe że kiedyś Oni nas nakierują w dobrą stronę.

  8. Można i tak powiedzieć że “gospodarz był egoistą”. Bardzo mi sie spodobało to stwierdzenie niemniej jednak po dłuższym zastanowieniu doszedłem do wniosku że być może powinniśmy wymyślić jakiś miernik do mierżenia egoizmu 😉 Dlaczego? Otóż jeśli rolnik okazał się egoistą mimo że dbał o pole sąsiada to w takim razie idąc na łatwiznę i używając mniejszych nakładów finansowych mógł spryskać pole sąsiada pestycydami doprowadzając do zniszczenia uprawy i sprawa załatwiona. Mógłby sie również posłużyć jakimś magicznym zaklęciem 🙂 i również zniszczyć plony a tym samym pozbył by się negatywnych wpływów “niedopieszczonej kukurydzy” sąsiada. Tutaj rodzi sie pytanie “w takim razie które postępowanie byłoby bardziej egoistyczne?” To pierwsze czy też to drugie. Ponoć “cel uświęca środki” ale nikt nie określił tego jakie to będą środki :-). Krótki tekst ale jakże inspirujący. Pozwolę go sobie umieścić na stronie. Od tak aby poszerzyć swój horyzont działania.
    Pozdrawiam

  9. Hm, to taki egoizm biorący pod uwagę, że wszyscy jesteśmy częścią całości i jak ja tobie robię kuku to sobie przy okazji też. A jak dbam o siebie w zdrowy sposób, to o ciebie automatycznie też.

  10. Hm, w takim razie (no nie) wszyscy jesteśmy egoistami 🙂 i jak z tego racjonalnie wybrnąć? O matko?! Nie da się ponieważ jesteśmy częścią całości. Hm – od dzisiaj będę grzeczny ale jak moje jabłko zacznie “toczyć” jakiś robak to….Ha – to powiem że jest to owoc sąsiada.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Podobne wpisy
słowa i wiedza

Słowa i wiedza

[aux_quote type=”quote-normal” text_align=”left” quote_symbol=”1″ title=”title” extra_classes=””]”Uczniowie pewnego mistrza byli zaabsorbowani dyskusją nad cytatem Lao-tsy: Ci, którzy wiedzą, nie mówią. Ci, którzy mówią,…
Total
0
Share