I po co to wszystko?

W pewnym momencie mojego życia doszłam do ważnego wniosku. Będę się posuwać do przodu (w szeroko pojętym rozwoju), o ile będę w stanie przełamywać swoje schematy.
Oczywiście, to wniosku tego nie doszłam ot tak, sama z siebie. Był to raczej moment integracji różnych rozmów, wydarzeń, przeczytanych i usłyszanych mądrych słów oraz doświadczeń, także tych trudnych.
Od tamtej pory zauważam tę prawidłowość w coraz to nowych sytuacjach, a co ciekawe, dotyczy ona wielu dziedzin – nie tylko życia codziennego czy psychologii (która jest moją główną domeną). I choć może stwierdzenie, że robiąc cały czas to samo w ten sam sposób, nie posuwamy się do przodu, brzmi jak banał, to mam wrażenie, że na codzień zapominamy o tym. A jak już sobie przypominamy, to okazuje się, że zmiana schematów jest co najmniej niełatwa.
Między innymi dlatego powstała ta strona (właściwie blog, choć mam jakieś wewnętrzne uprzedzenie do tego określenia, bo kojarzy mi się z wynurzeniami nastoletnich dziewczyn. Z drugiej strony jest wiele wartościowych blogów, więc może warto zmienić to ustosunkowanie…). Mam w głowie wizję tego, jak ma ona wyglądać i co zawierać, choć jestem otwarta na to, co się po prostu wydarzy. Przewidywane hasła przewodnie: rozwój, zmiana, wszechświat, energia, umysł, dusza, psychologia, fizyka…and many more 🙂 A wszystko doprawione wybuchową mieszanką jak największej otwartości umysłu oraz mocno krytycznego podejścia do rzeczywistości.
Kto chce się ze mną przejechać? 🙂

Tags: No tags